36 lat mineło jak jeden dzień

Są ludzie, obok których nie można przejść obojętnie. To sumienni pracownicy, wykonujący wzorowo swoje obowiązki. Od lat wierni jednej firmie, stają się z czasem jej żywą ikoną. Taką właśnie osobą jest z pewnością Stanisław Lachtara, który po 36 latach w zawodzie kierowcy, przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Kiedy pod koniec zeszłego roku pan Stanisław odchodził na emeryturę, wszyscy pracownicy PP PKS, z którymi współpracował przez lata z rozrzewnieniem dziękowali mu za wspólną pracę.

– To  jest kierowca, z którym praca była samą przyjemnością. Nie tylko dla spedytora, ale także dla całej załogi. Był bardzo pomocny, sumienny. Można się o nim wypowiadać w samych superlatywach. Na pewno będziemy go miło wspominać – podsumowała Sylwia Michno-Hałas, kierownik Działu Transportu PP PKS Rzeszów. – W imieniu całego zespołu chcielibyśmy podziękować Panu Stanisławowi za 36 lat pracy w PKS Rzeszów. Dziękujemy za zaangażowanie, pracowitość i sumienność. Dziękujemy również za świadectwo, jakie dawał o firmie wśród naszych klientów – dodaje Pani Kierownik.

Oprócz ciepłych słów pan Stanisław otrzymał od załogi pamiątkową, wspólną fotografię. Również on przygotował dla współpracowników podarki – specjalnie wykonane kubki z fotografią z trasy do Hiszpanii, która obok Portugalii była głównym kierunkiem jego pracy.

To był miły gest od wyjątkowej osoby, jaką jest pan Stanisław. Uosabia on historię człowieka, pracownika wiernego od lat jednej firmie. Niezależnie od zmian właścicielskich trwającego na swoim stanowisku, który z uśmiechem i chęcią pracy witał każdego nowego pracodawcę. Nie inaczej było kilka lat temu, kiedy PP PKS wszedł w skład Grupy Kapitałowej Omega Pilzno. Zawsze gotowy do wyjazdu w trasę, chętny do pomocy i bardzo przywiązany do firmy. Zawód kierowcy był dla niego pasją, przychodził do pracy, bo sprawiało mu to przyjemność. Niech o tym zaświadczy 3 500 000 km spędzonych za kółkiem samochodu ciężarowego, od początku pracy, czyli od 9 czerwca 1980 r.

Taki pracownik to skarb dla firmy i komfort dla wszystkich, którzy mają sposobność z nim współpracować. To człowiek, który nie robi wokół siebie zbędnego zamieszania, spokojnie przyjmuje zadania do realizacji. To o takich ludziach mówi się: ambasadorzy firmy.

Dziękujemy Panie Stanisławie.

FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Omega Pilzno
Napisane przez Omega Pilzno